Mowa pogrzebowa. Jak z godnością pożegnać zmarłego

Jednym z elementów uroczystości pogrzebowych są mowy pogrzebowe. Nie są one obowiązkowe i zależą w największej mierze od woli rodziny zmarłego bądź wcześniejszej woli samej osoby zmarłej. Mogą one być wygłaszane zarówno przez członków rodziny, jak też przyjaciół czy w imieniu współpracowników czy przedstawicieli społeczności, do jakich należał zmarły. Jeszcze do niedawna były one domeną pogrzebów świeckich, jednak zaczęły być również często obecne w trakcie uroczystości kościelnych.

 

Jak wygłosić mowę

 

Przede wszystkim do wygłoszenia mowy należy się odpowiednio przygotować i przestrzegać kilku reguł. Pamiętajmy, że bierzemy udział w uroczystości podniosłej i żałobnej, dlatego unikajmy krępujących faktów z życia zmarłego oraz jego rodziny, a także nie pozwólmy, by nasze słowa niosły za sobą żal czy negatywny stosunek do zmarłego. Jeśli pragniemy przytoczyć anegdotę dotyczącą znajomości ze zmarłym, stonujmy ewentualne poczucie humoru: od przyjemnego wzruszenia do zażenowania droga jest bardzo krótka. Nie rozwlekajmy także i postarajmy się, aby mowa nie trwała dłużej niż trzy do pięciu minut. Warto również poinformować o ewentualnych mowach pogrzebowych pracowników zakładu pogrzebowego, który zajmuje się obsługą pogrzebu.

 

Co zawrzeć w mowie pogrzebowej

 

Mowę rozpoczynamy od podania informacji, kim był dla nas zmarły i jak długo się znaliśmy. Jeśli wypowiadamy się w imieniu większej grupy osób, zaznaczmy ten fakt. Następnie w dobrym tonie jest skupienie się na pozytywnych cechach zmarłego oraz jego życiowych dokonaniach. Możemy opowiedzieć zarówno o jego osobistych zaletach, jak i na przykład zasługach na polu zawodowym czy społecznym. Dobrze widziane jest odniesienie relacji z osobą zmarłą do swojego życia i wpływu, jaki osoba ta wywarła na nasz światopogląd. Dobrym zakończeniem będzie oczywiście złożenie kondolencji rodzinie oraz wszystkim znajdującym się na pogrzebie. W wypadku pogrzebu kościelnego również nawiązania do opatrzności i Boga będą jak najbardziej na miejscu.

 

Leave a Reply